Policjanci pod kontrolą

0

Koniec z Naszą – Klasą, grami sieciowymi i gadu-gadu. A jak lwówecki policjant zechce pooglądać sobie aukcje na allegro czy ebayu to raczej nie w pracy bo komenda zablokowała na swoim serwerze dostęp do stron niezwiązanych z pracą. – Policjant w pracy powinien zajmować się tym co do niego należy – mówi inspektor Leszek Dłużyk, szef lwóweckiej policji.

Leszek Dłużyk konto na Naszej – Klasie ma jednak, jak mówi, zbyt często z niego nie korzysta. 

O Naszej klasie, grach sieciowych i komunikatorach mogą zapomnieć bo w pracy mają zająć się pracą. Tak zdecydował komendant dodając do ograniczeń strony związane m.in. z seksem.

– Uważamy, że internet jest narzędziem niezbędnym w pracy policji, jednak podstawowym moim zadaniem jest podnieść efektywność pracy policjantów w czasie kiedy są oni w pracy – mówi inspektor Dłużyk. Zaznacza, że decyzja to nie skutek wykrycia policjantów nadużywających internetu służbowego do własnych prywatnych potrzeb.

– Nie badaliśmy indywidualnie przesady w korzystaniu ze stron niezwiązanych ze służbą, ale miałem świadomośc nadużyć – mówi komendant. – Wynika to po prostu ze słabości ludzkiego charakteru. Policjanci wchodzili na różnego rodzaju strony mające niewiele wspólnego z ich pracą.

Dotyczy to zresztą nie tylko naszych policjantów ale pracowników każdej firmy z dostępem do internetu. Komunikator gadu – gadu ma jednak jako jedna z nielicznych podkomisarz Alicja Szymańska, oficer prasowy jednostki. 

– Potrzebne mi to do kontaktów z innymi rzecznikami i z dziennikarzami, to po prosu tania forma komunikacji – mówi komisarz Szymańska.

Większości jej kolegów otwieranie strony GG kończy się komunikatem o blokadzie i propozycją kontaktu z administartorem sieci. Bo jeśli policjantowi do pracy potrzebny będzie zablokowany adres internetowy, to dostęp uzyska. Dotyczy to m.in. dochodzeniowców dla których portale społecznościowe i nie tylko są cennym źródłem wiedzy operacyjnej. Blokowanie dostępu do niektórych stron to, jak podkreśla komendant, działania prewencyjne, a policjanci przyjęli nowe zwyczaje do wiadomości ze zrozumieniem. Po cichu potwierdzają i dodają, że wielu ma nie gorsze niż w pracy komputery i łącza u siebie w domu. Blokady jakoś ich nie zasmuciły.

– To jest dobre również ze względów bezpieczeństwa, z tych blokowanych stron ściąga się przypadkiem różne wirusy a teraz praktycznie skończyły się nam problemy z zainfekowaniem komputerów – mówi policyjny informatyk, Marcin Tchórz. 

Komendant Dłużyk ma konto na Naszej – Klasie. Stanowczo twierdzi jednak, że w pracy go nie odwiedza.

– Ostatnio byłem na koncie w lipcu na domowym komputerze i otwierałem wiadomości z życzeniami wielkanocnymi – śmieje się Dłużyk. 

 

 


FOT. FOTOPESTKA.PL

 

Dodaj Komentarz