Parkingowe „święte krowy”

0

Artykuł 49 Kodeksu Drogowego precyzyjnie określa, gdzie nie można parkować. Mówi m.in., że jest to zakazane w odległości mniejszej niż 10 m od przejścia dla pieszych, czy w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd z parkingu czy zatoczki postojowej. Wydaje się, że w Bolesławcu te przepisy są martwe. Na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy nie zwraca uwagi ani policja, ani straż miejska.

O sytuacji poinformowali nas Czytelnicy strony www.luzyce.info. Nieprawidłowo zaparkowane samochody utrudniają życie przede wszystkim w centrum miasta. Na miejscach zakazanych postój urządzają sobie kierowcy m.in. przy starostwie, wzdłuż ul. Piaskowej (tam auta parkowane są nawet 0,5 m od przejścia dla pieszych), przy Sierpnia ‘80 i Mickiewicza. Notorycznie samochody są parkowane na wjeździe na parking podwórkowy za przychodnią przy ul. 1-go Maja. Na sytuacje takie nie reagują żadne służby.

Policja i straż miejska przejeżdża czy przechodzi obok tych źle zaparkowanych samochodów kilkanaście razy dziennie i nie reaguje – mówi jedna z mieszkanek budynku przy ul. 1-go Maja – Było tu już kilkanaście stłuczek i kolizji. Gdy idę chodnikiem z wnuczką wciąż się boję, że coś na nas wjedzie. Gdy ktoś źle zaparkuje, kierowca skręcający w stronę miejsc postojowych na podwórku w kwadracie ulic: Kutuzowa, Rynek, Karpecka i 1-go Maja nie ma żadnej widoczności. Podobnie, kiedy kierowcy wyjeżdżający z parkingu – dodaje.

Podobnie o niebezpieczeństwie mówią mieszkańcy budynków przy innych z wymienionych wyżej ulic. Dodają, że o takich sytuacjach informują odpowiednie służby, ale realnej reakcji nie widzą.

– Od czasu do czasu robią jakąś kilkugodzinną akcję – opowiadają – Karzą mandatami źle parkujących, ale następnego dnia jest znowu to samo. Najbardziej denerwuje to, że służby to widzą, ale pewnie mają to gdzieś. Nie jest dobrze, gdy nawet policja i straż miejska traktują prawo drogowe, jako niezbyt ważne – mówią zdenerwowani.
Telewizja Łużyce

 

Dodaj Komentarz