Spaliło się pole i kombajn

0

Prawdziwą tragedię przeżył Franciszek Mroziński, rolnik z Gościszowa, podczas prac na polu. W środę 4 lipca, spaliło się niemal 2 hektary plonów na polu i kombajn. Rolnikowi nic się na szczęście nie stało. Niestety – uprawy spalone, a kombajn nadaje się na złom.

 

 

 

Dodaj Komentarz